Wysłany: 2005-04-04, 22:15 Numerologia i śmierć Papieża
Ostatnio na GG dostałem takie coś:
Cytat:
Papież zył 85 lat- suma tych cyfr = 13
*Papież umarł 2.04.2005- suma tych cyfr= 13
*Papież zmarł o godzinie 21.37- suma tych cyfr= 13
*13 to liczba Maryja Tylko wtedy Matka Boża objawiła sie 3-ce dzieci w Fatimie...
*13 maja 1981 Papież został postrzelony uratowała go Matka Boża...
*13 papież po raz pierwszy trafił do szpitala...
*13 zmarła siositra Łucja ostatnia z trójki dzieci ktorym objawiła się Matka Boża...
*Papież zmarł 02.04.2005 o godzinie 21.37 dodajcie sobie te wszystkie liczby
===>
21:37 2+1+3+7=13
02.04.2005 2+4+2+5=13
13+13=26 26 lat potyfikatu Papieża
Zbieg okoliczności czy tak miało być? I Na sam KONIEC:
umarł w 13! Tygodniu Roku
a gdy pomnozymy godzine śmieci 21.37 ---> 21*37 =777...
Papież żył równo 31 tysiecy dni... gdyby odwrócić cyfry mamy 13-stke...
NIC DODAĆ NIC UJĄC!
Co o tym sądzić?
Taka numerologiczna zabawa jest pozbawiona podstaw. Po pierwsze nie wiadomo o które godzinie dokładnie odszedł papież. Podana do informacji 21:37 jest godziną orientacyjną, bo trudno określić w jakiej minucie człowiek żyje, a w której jest już martwy. Po drugie liczbę 13 można także zsumować: 1+3 i wyjdzie nam 4. Ktoś może wysnuć stąd, że papież to słynny 44 Mickiewicza, bo umarł 2.04.2005 o godz. 21:37, czyli 13 (4) 13 (4) = 44. To przykład na absurdalność tzw. numerologicznych interpretacji.
wszystko sie sprawdza...
tak najwidoczniej musialo byc..
jakos jeszcze to do mnie nie dociera..ze Ojca Swietego nie ma juz wsrod nas
niby gazety..internet..media...wciaz nie dociera to do mnie, ze nie ma go juz...
Wiek: 22 Dołączył: 02 Mar 2004 Posty: 424 Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-04-05, 05:21
Ja też zbytnio nie ufam tej numerologii. Każdą datę można przecież inaczej interpretować i dojść do tego czego sie chc. Paszczak posłużę sie przykładem Brancewicza, pamiętasz jak go Wiąckiewicz do odp brał... Nic dodać nic ująć
_________________ - Jakie założenie masz
- Proste!! Walczyć i wygrywać
Zgon w takich przypadkach określa się po zaprzestaniu akcji serca.
Z punktu widzenia prawa człowieka uznaje się za zmarłego po śmierci pnia mózgu. Na tej podstawie opracowano też szczegółowe przepisy wykonawcze. W Polsce zostały one opublikowane w Dzienniku Urzędowym Ministerstwa Zdrowia i opieki społecznej nr 11, poz.24, z dnia 5 września 1994 roku.
Trwały bezdech potwierdzony badaniami laboratoryjnymi oraz brak następujących sześciu odruchów wywodzących się z pnia mózgu jako całości:
* brak rekcji źrenic na światło
* brak jakichkolwiek reakcji ruchowych na bodźce bólowe
* brak odruchu wymiotnego i kaszlowego po podrażnieniu gardła i tchawicy
* brak odruchu rogówkowego (po dotknięciu rogówki powieki pozostają nieruchome)
* brak spontanicznych ruchów gałek ocznych oraz w trakcie tzw. próby kalorycznej (skierowanie strumienia bardzo zimnej wody na błonę bębenkową)
* brak odruchu oczno-mózgowego, czyli bezruch gałek ocznych przy przekręceniu głowy na bok.
Stwierdzenie braku tych odruchów oraz bezdechu dwukrotnie w odstępie nie krótszym niż trzy godziny pozwala na uznanie chorego za zmarłego nawet w przypadku pracy jego serca.
Co do numero-cośtam to jest to dla mnie taki sam kretynizm jak działania świrów co bawą się w wyliczanie np. odległości ziemi od słońca na podstawie wymiarów wielkiej piramidy i takich tam bzdoor.
w ten sposoob można udowodnić praktycznie każdą tezę w której są cyferki
PRZYJMIJMY PO PROSTU TĄ STRATĘ POWAŻNIE I NIE ROOBMY Z TEGO JAKICHŚ TOTALNIE CHORYCH "TEORII SPISKOWYCH"
p.s
jak komuś sie chce to może to wszystko sobie policzyć według np. kalendarza starohińskiego lub czasu w innym układzie słonecznym itd. ... ciekawe co wyjdzie
_________________ "And you run and you run to catch up with the sun but it's sinking
Racing around to come up behind you again.
The sun is the same in a relative way but you're older,
Shorter of breath and one day closer to death."
nie jest...
przynajmniej dla mnie... te takie wszystkie znaczki, cyferki i takie tam... abstrakcja
matematyką można tak samo wywracać jak historią ... jak kto chce i do czego chce
_________________ "And you run and you run to catch up with the sun but it's sinking
Racing around to come up behind you again.
The sun is the same in a relative way but you're older,
Shorter of breath and one day closer to death."
raczej nie.
abstrakcją jest już bardziej język polski.... zabawy ze znaczeniem słów i metaforycznym ich znaczeniem...
w matematyce dwa to dwa... a w polskim zamek nie zawsze jest zamkiem.... a ocean potrafi być suchy u Mickiewicza.... tu jest abstrakcja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum