Pomogła: 10 razy Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2004 Posty: 1282 Skąd: Zduńska Wola/Łódź
Wysłany: 2005-04-27, 09:11 post bez sensu
tak sobie siedze w domu z maścią na mordzie i mi sie nudzi więc sobie pisze..
boli, piecze i wygląda pięknie, ale co tam.
taki bezsensowny post ale chociaż zajmie mi chwile czasu.
a wy odpiszecie i sobie pogadamy o wszystkim i o niczym.
wypadałoby sie pouczyć ale mi sie nie chce.
piszcie co u was. poczytam chetnie.
znowu nie pojade z ojcem jutro do łodzi bo jak tam sie tak pokazac.
i du**. siedze sobie slucham muzyki i sobie tak mysle. jutro znowu trzeba bedzie sie tlumaczyc facetce czemu nie bylam na chemi - bo przeciez musiala zrobic klasowke.
bo przeciez znowu jej sie zachcialo zwolnienia lekarskiego. chyba mi uwierzy jak ujrzy me oblicze. a mam ochote pojechac do lodzi no. jak ja tam dawno nie bylam. ale sobie nie pojade. dobra pi***ole glupoty od goraczki wiec ide sie pouczyc.
a wy piszcie co u was.
_________________ 29.01.1985 - 24.11.2006 Na zawsze w pamięci.. [']
Ja jak na razie siedze przed kompem, ale niedługo ide się uczyć polaka ustnego. Już umiem prawie strone czterech. Ciekawe jak ja sie tego naucze do piątku.
a ja siedze teraz na nudnych zajęciach z Badań Operacyjnych
_________________
aShAnTi [Usunięty]
Wysłany: 2005-04-27, 14:17
Właśnie wróciłam z Waness z kliniki, miała ściągane szwy<3 szt.> siedzielismy w gabinecie ok 5 minut a czekalismy na przyjecie 1,5 godziny... poza tym dzis ujrzałam pewną sobobke i dech mi zaparło...szkoda słow że takie pedraki łażą po świecie...no cóż...mam usypiać małą ale jakos jej kimac sie nie chce, dobrze ze was mam bynajmniej sie nie nudze...bolą mnie kolana...jakos cos tam chrupie...jak ukucne i mam wstac to przeszywa je okropny ból, chyba stawy...krusze sie na starosc...musze isc do apteki kupic jakas masc bo wytrzymac sie nie da..no tak jak nie urok to sraczka< to taka przenosnia>
Nie wiesz jak Cię rozumiem. Właśnie wróciłem z pogotowia... 2h czekania żeby wyjść po 5 minutach
Rozwaliłem sobie palca puszką pomidorów :lol::lol:
A te wredne chamy nawet mi tego nie zaszyli
_________________ "... Out of the silent planet We are...."
"Of all the things I`ve lost I miss my mind the most"
A ja przesiedziałem cały dzień na dachu we Włocławku. Było pięknie (pogoda, krajobrazy etc.).
Teraz siedzę do rana w pracy. Mam nadzieję, że będzie spokojnie.
Od rana czeka mnie znów pracowity dzień. Może znów gdzieś pojadę...
Opisuje kolejny dzień, wstałam rano tzn. 9.18 Waness mnie obudziła żeby jej mleczko zrobic, posprzatałam pokoje<2> wykąpałam sie i siedze tutaj, Waness siedzi mi na kolanach jak zawsze i gaworzy cos po swojemu zerkajac co chwilke na mnie:) dzis mam zamiar jechac do kumpeli na klachy...taaaa pod warunkiem ze mnie moj Romeo zawiezie...potem do marketu na zakupy...hehehe moja torebeczka tam czeka az ja kupie...nie sadziłam ze przez płacz< udawany> mozna tyle wymusic na facecie:) hehe zapowiada sie spokojny dzionek...kolanka jeszcze bolą kupiłam masc 25 zeta ehhh tanszych niby nie było...pogoda tez ok:) słoneczko swieci jak wysusza mi sie włoski pojde na spacer z moim malenstwem:) całuski dla wszystkich sle wasza aShA i mała Waness:*
Pomogła: 10 razy Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2004 Posty: 1282 Skąd: Zduńska Wola/Łódź
Wysłany: 2005-04-28, 15:41
p01ss0n napisał/a:
Rozwaliłem sobie palca puszką pomidorów
za***isty jesteś
a ja pol godziny temu wrocilam ze szkoly. deszcz leje, pol miasta do przejscia, ale przeciez po coreczke nie ma kto przyjechac. dostalam 2 i 4. wygladam juz w miare jak czlowiek. babcia mi bluzke kupila. a jutro chyba pojade do kuzyna na kilka dni. musze posiedziec gdzies sama kilka dni..
_________________ 29.01.1985 - 24.11.2006 Na zawsze w pamięci.. [']
Pomogła: 10 razy Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2004 Posty: 1282 Skąd: Zduńska Wola/Łódź
Wysłany: 2005-04-29, 17:43
znowu czuje sie zle. lzy mi naplywaja do oczu. nie wiem co mam robic. z jednej strony mi zle, z drugiej strony wiem, ze ja jestem jedna z dwoch osob, ktorej mimo wszystko jest lżej. i z tym mi glupio. bo chce pomoc ale nie mam jak. bo wyobrazam sobie jak jest zle. dostalam zdjecia, w sumie sama chcialam. odejzalam i mnie ku*** cos tknelo w srodku.
mam ochote sie schlac jak swinia.. ale tego nie zrobie.. a myslalam ze sie z tym oporalam w wiekszej czesci. ze juz bede sie czuc tylko lepiej. a glupia godzina, glupie kilka zdjec
nie czujecie sie czasem jak glupki, jak male dziecko ktore nie wie w co ma sie dalej bawic..
_________________ 29.01.1985 - 24.11.2006 Na zawsze w pamięci.. [']
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum