Forum otwartych umysłów
Forum dla wszystkich i o wszystkim, a zwłaszcza dla tych co mają otwarty umysł.

| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Mapa Google |
| Rejestracja |  Zaloguj |  Album |

Poprzedni temat «» Następny temat
Zazdrość
Autor Wiadomość
Gutek 
Gówno śmierdzi!



Znak zodiaku:
strzelec

Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 11 Paź 2004
Posty: 709
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: 2005-03-28, 23:28   

Zadzdrość wiąże się z poczuciem własnej niedoskonałości. Człowiek wie, że nie jest idealny i dlatego jest zazdrosny, bo może druga osoba widzi w kimś innym coś lepszego od niej samej. Znamy zazwyczaj swoje wady i możemy pomysleć, że one są zbyt wielkie, że partner/ka nie jest do końca zadowolona z przebywania z nam i jak patrzy na kogoś innego to może widzi w tej osobie kogos lepszego od nasi. Z tego się moim zdaniem rodzi zazdrość.
_________________
www.polnemotyle.pl
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=350614514
 
 
 
p01ss0n 
Buka
Tańczący z winami



Znak zodiaku:
koziorozec

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 1183
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-03-28, 23:37   

Może się to wiązać z ideą "Tylko winny się tłumaczy" i "Najlepszą obroną jest atak zawczasu"....
Jeżli mamy coś na sumieniu jesteśmy zazdrośni o to drugie (chęć posiadania więcej niż nam się należy, ponieważ jesteśmy zazdrośni również o tą trzecią połówkę). Nie wiem czy to prawda ale zawsze mnie to zastanawiało.
Albo jak Gutek powiedział... jesteśmy dla siebie zbyt surowi i myślimy, że są setki lepszych, a zazdrość jest jedyną deską ratunku....
_________________
"... Out of the silent planet We are...."

"Of all the things I`ve lost I miss my mind the most"

Ozzy Osbourne


 
 
 
Gutek 
Gówno śmierdzi!



Znak zodiaku:
strzelec

Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 11 Paź 2004
Posty: 709
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: 2005-03-28, 23:47   

Dobrze,że mi przypomniałeś p01ss0n bo zapomniałem napisać o tym. :)
Jeszcze zazdrość rodzi się z tego, że chcemy mieć tą drugą osobe tylko dla siebie, uważamy że jest taka fajna "rzecz", że chcemy mieć to tylko dla siebie. Czyli zazdrość sie rodzi z somolubności człwieka.
_________________
www.polnemotyle.pl
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=350614514
 
 
 
Paszczak000 



Znak zodiaku:
panna

Zaproszone osoby: 54
Pomógł: 92 razy
Wiek: 22
Dołączył: 27 Lut 2004
Posty: 6755
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-03-29, 05:06   

Najbardziej skrajną formą zazdrości jest zazdrość urojona, w psychopatologii nazywana zespołem Otella. Przejawia się ona np. podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, sprawdzaniem partnera i kontrolowaniem jego działań.
_________________
 
 
 
 
kione 
Ryjek


Znak zodiaku:
lew

Dołączyła: 30 Gru 2004
Posty: 687
Skąd: Sucha
Wysłany: 2005-03-29, 10:45   

Wiecie co moim zdaniem zazdrość jest konsekwencją niepewności.... w naszych czasach kiedy dzieciaki w naszym wieku co chwia zmieniają partnerów szukamy bezpieczeństwa..... chcemy znaleść kogoś kto nam je zagwarantuje..kiedy już znajdziemy taką osobe chcemy ją mieć tylko dla siebie... boimy sie ja stracić....chcemy żeby zauważała tylko nas......czujemy sie zazdrośni.....


Jednak to nie świadczy o miłości, ale o zaborczości...podobno - tak mówił ksiądz - zazdrość oznacza brak zufania..brak miłości, a jedynie chęć posiadania kogoś tylko dla siebie...

Ja staram sie nie być zazdrosna...ale czasem...heh....np. kiedy mój chłopak jedzie gdzieś ze swoją byłą...wiem że oni nic nigdy już ze sobą......ale jednak ukłucie jest.....ale mu ufam.....
dobra zeszłam z tematu... uważam jednocześnie, że brak zazdrości u naszych partnerów nie oznacza, że im na nas nie zależy... poprostu ufają nam...i napewno w jakis sposób to odczuwają ta zazdrość.......
 
 
Gutek 
Gówno śmierdzi!



Znak zodiaku:
strzelec

Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 11 Paź 2004
Posty: 709
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: 2005-03-29, 11:23   

kione napisał/a:
Jednak to nie świadczy o miłości, ale o zaborczości...podobno - tak mówił ksiądz - zazdrość oznacza brak zufania..brak miłości, a jedynie chęć posiadania kogoś tylko dla siebie...


Ksiądz akutar nie powinien byc autorytetem w tych sprawach. ;/
_________________
www.polnemotyle.pl
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=350614514
 
 
 
aShAnTi
[Usunięty]

Wysłany: 2005-03-29, 12:03   

Paszczak000 napisał/a:
Najbardziej skrajną formą zazdrości jest zazdrość urojona, w psychopatologii nazywana zespołem Otella. Przejawia się ona np. podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, sprawdzaniem partnera i kontrolowaniem jego działań.
Czyżbym posiadała taki zespół??? :cry: :cry: nie no bez pzresady jestem zazdrosna ale ta zazdrosc nie bierze sie z tego ze czuje sie nie ładna, czy nieatrakcyjna-wiem ze pociągam facetów jednak nie wykorzystuje tego i nie daje powodów mojemu partnerowi do zazdrosci no nie wspominajac o tym forum:)
Problem raczej tkwi w tym ze czuje sie niedoceniona....a moze to uraz po porodowy :?: I szlak mnie trafia jak zachwyca sie byle gównem u jakiejs jałówki :!:
 
 
p01ss0n 
Buka
Tańczący z winami



Znak zodiaku:
koziorozec

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 1183
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-03-29, 20:33   

Nie bój się, syndrom Otella to naprawdę chorobliwa sprawa :lol:
_________________
"... Out of the silent planet We are...."

"Of all the things I`ve lost I miss my mind the most"

Ozzy Osbourne


 
 
 
aShAnTi
[Usunięty]

Wysłany: 2005-03-29, 22:17   

p01ss0n napisał/a:
Nie bój się, syndrom Otella to naprawdę chorobliwa sprawa :lol:




Dowcipniś się znalazł :twisted: 8) :wink:
 
 
nikita 
Bobek
Tank Girl :)



Wiek: 22
Dołączyła: 05 Gru 2004
Posty: 145
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-03-30, 15:18   

Po tym co tu przeczytałam to dochodze do wniosku, ze zazdrość jest be, a skoro ona to i ja.
A tak poza tym to po tych postach dochodzę do wniosku, że chyba nie warto się z nikim wiązać....
_________________
Życie człowieka jest samotne, biedne, bez słońca, zwierzęce i krótkie. /TH/
 
 
 
p01ss0n 
Buka
Tańczący z winami



Znak zodiaku:
koziorozec

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 1183
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-03-30, 18:04   

Oj nie mów tak... Sama wiesz że każde lekarstwo w niodpowiednich dawkach jest trucizną...
_________________
"... Out of the silent planet We are...."

"Of all the things I`ve lost I miss my mind the most"

Ozzy Osbourne


 
 
 
aShAnTi
[Usunięty]

Wysłany: 2005-03-30, 18:10   

nikita napisał/a:
Po tym co tu przeczytałam to dochodze do wniosku, ze zazdrość jest be, a skoro ona to i ja.
A tak poza tym to po tych postach dochodzę do wniosku, że chyba nie warto się z nikim wiązać....
Nie ukrywam , ze to co napisałaś bardzo mnie zaskoczyło, uważam że bardzo przesadzasz<jak ja z moją zazdroscia> nie uwazam , żebyś była be chyba ze chcesz za taka właśnie uchodzić :?:
 
 
Intense 
Ryjek



Znak zodiaku:
ryby

Wiek: 22
Dołączył: 27 Lis 2004
Posty: 647
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-03-30, 19:04   

nikita napisał/a:
Po tym co tu przeczytałam to dochodze do wniosku, ze zazdrość jest be, a skoro ona to i ja.
A tak poza tym to po tych postach dochodzę do wniosku, że chyba nie warto się z nikim wiązać....

Z drugiej strony jeżeli jesteśmy zazdrośni o swoją partnerkę/partnera to jeżeli ona/on to widzi to przynajmniej wie, że nam na niej zależy. [Jeśli już to wie, to nie powinna dawać więcej powodów do zazdrości. [oczywiście powody powodami, najgorzej jak jedna ze stron uważa że wcale tego nie robi, a druga strona odwrotnie ] :/ Chyba ta zazdrość się jednak trochę przydaje. (oczywiście w odpowiednich dawkach - szkoda trochę, że nie można ich określić/unormować).
No tak już jest, że wszyscy jesteśmy ludźmi, ale każdy jest inny.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Dyskutuj na Forum