Tamat stary jak świat... miłość- ciągle się o niej mówi i ostatecznie i tak nic nie wiadomo. No właśnie- a co jeśli nie wiadomo czy sie kogoś kocha czy nie? Czy miłość może sie kiedyś skończyć (a jeśli tak to dlaczego się mówi, że jest wieczna)?
dla mnie miłość nie istnieje już...
jeśli nie wiesz czy kochasz, czy nie to hmmm... nie wiem. musisz sama do tego dojść. przebywając z tą osobą staraj się ją rozwiązać. być może wtedy rozwikłasz swój problem
,,...Runaway train never going back
Wrong way on a one way track..." Soul Asylum
Teoretycznie tak... ale czy jeśli zdam sobie sprawę że kocham pewną osobę to czy ona nadal będzie mnie kochać? A może lepiej wcale nie kochać... Cierpienia dużo mniej...
Piszesz, że dużo mniej cierpienia? Wcale nie. To będzie tylko ucieczka od problemu. Bez miłości się nie da żyć. Jesteśmy stworzeni by kochać i być kochanymi. Jeżeli ta osoba kiedyś Cię kochała to będzie kochać mimo wszelakich innych trudność, wątpliwości....
..."Czlowiek jest odpowiedzialny za uczucia jakie wzbudza w innych.. "
przytoczę kawałek bajki pt. ,,Świat według Ludwiczka"
,,Miałam kiedyś psa. Pewnego zimowego dnia pobiegł za królikiem. Gonił go przez długi czas. Dopiero gdy zmarzł to wrócił do mnie. Zrozumiał gdzie jest mu dobrze"
[ Dodano: 2004-10-10, 18:43 ]
Qrczak napisał/a:
Paszczak - Filozof
a kto powiedział, że zimny, często powtarzalny i perfekcyjny jak algorytm komputerowy Paszczak nie może czasem wykazać odrobinę ciepła i spontaniczności jaka płynie z jego serca?
pamiętaj, że jestem prostym człowiekiem, ale ostatnio mi to nie wychodzi
dlaczego tak jest? bo to jest życie i nikt nie mówił, że będzie łatwo. Pamiętaj, że może byc łatwo tylko trzeba podjać krok ten pierwszy. Być może ta druga osoba ma podobny problem. I wtaki sposób nidy się go nie rozwiąże. Zrób ppierwszy krok,.....
Nie zawsze wiesz, co czujesz do drugiej osoby, nie zawsze jestes pewna/-ym czy to jest to, co chcial(a)bys czuc ale musi nadejsc taki moement, ze zrozumiesz
Jesli przedtem kocal kogos innego, a teraz Ciebie, to to pierwsze na pewno nie bylo miloscia
_________________ :serce: Święta chwila ta niechaj święci się, święta moja łza na koszuli Twej, święty taniec mój i gołębia śpiew, święta zwykłość dnia, bo znalazłam Cię...
Nie zawsze wiesz, co czujesz do drugiej osoby, nie zawsze jestes pewna/-ym czy to jest to, co chcial(a)bys czuc ale musi nadejsc taki moement, ze zrozumiesz
Jesli przedtem kocal kogos innego, a teraz Ciebie, to to pierwsze na pewno nie bylo miloscia
być może masz rację. wszyscy jesteśmy młodzi i głupi
Tak czy siak to pierwsze to może była miłość, ale zapewne tylko jednostronna. Teraz może być tylko lepiej.
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Mar 2004 Posty: 5 Skąd: ~elbląg~
Wysłany: 2004-10-11, 15:49
Tak naprawdę to gdy się w kimś zakochujemy myślimy, że to "to", to ta nieskończona, wieczna miłość. Tylko dłaczego tak jest za każdym razem? Ja przyznaję że nie zaznałam jeszce smaku TEJ miłości ale myślę sobie-czy nie kusiłoby spróbować z innym i sprawdzić, czy ten którego spotkałam to ten jeden jedyny?
Trochę zamotałam tego posta Mam nadzieję że wiecie o co chodzi
_________________ Każdy nowy dzień jest kwiatem,
który zakwita w naszych rękach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum