Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 08 Maj 2004 Posty: 392 Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-10-28, 06:28 Doom
Obejrzałem wczoraj w kinie Dooma. Naprawdę polecam ten film, jego prosta fabuła jest dość atrakcyjna, może nie jakaś nadzwyczajna, ale ogląda się z zainteresowaniem. Efekty są bardzo dobre, hmm może to nawet za mało powiedziane... najlepszą sceną w filmie jest jedna pod koniec filmu, kiedy to przez kilka krótkich minut kamera jest oczyma bohatera, a widać tylko u dołu ekranu jego 'wypalnicę' - piękna gra by była. Są również pewne odniesienia do gry (nazwisko jednego doktorka z bazy na Marsie to nazwisko programisty pierwszej części Dooma). Film obfituje w całe masy krwi i flaków, od wybuchów i strzelania idzie ogłuchnąć, więc nie przychodzcie (tak jak to miało miejsce wczoraj) na ten film z dziewczyną w celach intymnych - chyba, że mózg na ścianie wydaje się Wam romantyczny.
_________________ My soul is painted like the wings of butterflies
Fairy tales of yesterday, they grow BUT NEVER DIE
I can fly, my friend!
Oglądałem parę dni temu na komputerze (kolega ściągnął z netu) i uważam, że to strata czasu. Na dobrą sprawę jak ktoś oglądał jakąkolwiek część Obcego (tego z Nostromo) to zobaczy kiepską kopię jednej z jego części. Fabuła tak banalna, że nawet Paszczak od razu odgadł treść i zakończenie jak tylko opowiedziałem mu pierwsze 3 minuty filmu. Gra aktorów mierna, ale żadnych znanych twarzy tam nie zauważyłem.
Nie wiem, może ja już jestem za stary na takie hity...
To była tylko moja prywatna opinia. Wszystkim innym może się ten film spodobać.
ja to raczej chciałem zobaczyć jak to zrobili, i jak bardzo odbiega od kultowej gierki To że raczej hitem nie jest to wiedziałem od początku (filmy na podstawie gier wychodzą w sumie słabo:) )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum