Niech kazdy pisze swoje uwagi z dziennickow (śmieszne) niezależnie od wieku mogą być z dzieciństwa
Ja osobiście nie mam śmiesznych ale znam kilka:
- Udaje szatana na lekcji religii
- Pytany o przykład grawitacji wyrzucił podręcznik przez okno
- Podłożył pod klasówką 5 gr w celu przekupienia nauczyciela
- Śpiewa na lekcji (muzyka)
- Uczeń śmieje się i wydaje dżwięki spoza galaktyki.
- Puszcza bąki na lekcji polskiego, a nie zna fraszek Kochanowskiego.
- Dźga globus ostrym narzeedziem; spytana co robi mówi, że chciała sprawdzić czy jądro ziemi jest płynne.
Wziąlem to z Książki "Wiedźmin Kompendium"; Dział "Na luzie"
Wiek: 21 Dołączył: 12 Sie 2005 Posty: 319 Skąd: N 51° E 18°
Wysłany: 2007-10-28, 14:30
Ja mialem raczej standardowe uwagi o niewykonywaniu polecen i uzywaniu wulgaryzmow, ale bylo kilka smiesznych, rozlozylem choinke na lekcji matematyki, wyrzucalem ciasto nafaszerowane petardami w robotnikowi za oknem na poczestunku wigilijnym na lekcji matematyki, podpalilem czarny proch na cwiczeniu od matematyki, zdetonowalem petarde w klasie podczas lekcji. Nie ma sie czym chwalic ale w gimnazjum mialem swoj wlasny zeszyt uwag bo bylo ich troche.
Moja koleżanka kiedyś powiedziała do mojego kolegi s****j. Tamten się obraził więc ona przemyślała sobie swoje zachowanie, poszła do pani i powiedziała co zrobiła.
Później wpisala sobie uwagę:
-Udawał wymiotowanie na lekcji.
PS: No robiłem takie odgłosy bo chciałem pokazać koledze, że nieźle mi idzie udawanie xD
Albo kiedy indziej jako kolega zgapiał na lekcji powiedziałem mu, żeby tego nie robił. On na to "Bo co?!" a ja "Jajco!" i sie polonistka wkurwiła. W innej akcji powiedziałem "No to kaszana..."(zazwyczaj się mówi czapa, zonk) i kazała mi napisać wypracowanie jakim językiem należy się posługiwać w szkole.. :
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum