Pomogła: 10 razy Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2004 Posty: 1282 Skąd: Zduńska Wola/Łódź
Wysłany: 2006-02-18, 21:56 Felieton?
Jako, że pierwszy raz w zyciu probowalam napisac cos takiego jak felieton.. Czy to nadaje sie na felieton na temat cech i postaw mlodego pokolenia? Czy to ma cos wspolnego z felieton, ktory w sumie nadal nie wiem na czym polega do konca..
Młode pokolenie ludzie szczesliwie lub nieszczesliwie urodzeni w trakcie czy tez po stanie wojennym to ludzie w wieku 17- 25 lat. Starsze spoleczenstwo, ktore spotykamy, uwaza ze liczy sie dla nas tylko piwo narkotyki imprezy. Kojarza nas ze zgnilizną moralna. Czy naprawde tak jest?
Przygladajac sie znajomym podzielic ich moge na grupy. Czesc siedzi nad ksiazkami czy tez wychodzi z biblioteki z tona nowosci wartych przeczytania. Ludzie ktorzy wierza ze w odpowiednim czasie po skonczeniu szkoly ktos zaproponuje im prace odpowiednia dla ich wyksztalcenia.
Z kolei druga czesc to ci ktorzy zyja spokojnie, chyba znalezli juz to do czego dążą. Potrafia znalezc w sobie radosc zycia. Ich dewiza jest "carpe diem".
Oczywiscie nie mozna zapomniec o tej "gorszej" czesci mlodego pokolenia. To ci, dla ktorych wlasnie liczy sie tylko to co wszyscy okreslaja jako zle. Ale z drugiej strony widzac otaczajacy swiat moze nie ma im sie co dziwic? I wlasnie z ta grupa przewaznie utozsamiane jest cale mlode spoleczenstwo. Zero perspektyw, zero ambcji, zero autorytetow.Ale czy tak jest naprawde?
Podobno jestesmy mlodzieza wiecznie zyjaca w wyscigu szczurow. Czy patrzac na swoich rodzicow sasiadow nie dostrzegasz jak wiecznie gdzies gonia nie majac czasu na poranna kawe? I dlatego robisz tak samo. Wzorujac sie na starszych stajemy sie tacy jak oni. Byleby jak najwiecej, jak najszybciej, za jak najnizsza cene. Przeciez nie kazdy moze byc zwyciezca, nie na kazdego czeka nagroda- dobre życie, tylko dla najlepszych. Jestesmy pokoleniem budujacym zycie na milosci przyjacni pomocy. To nie klamstwo. Ile razy ktos ci pomogl czy nigdy nie otrzymales pomocnej dloni? W waznych trudnych chwilach potrafimy sie laczyc pomagac.
Czy idac ulica widzac jak dwoch chlopakow bije innego podejdziesz pomoc? Malo osob stac na przejaw odwagi czy indywidualizmu. Nie jestesmy pokoleniem ktore burzy mury, ktore gromadzi sie by walczyc w imie jakiejs idei. Chociaz nieraz organizujemy imprezy charytatyywne, przylaczamy sie do Owsiaka czy strajkujemy w waznej dla nas sprawie w imie naszej przyszlosci. Mowimy o tym co chcemy zrobic ale czy nie potrzeba do tego znajomosci i pieniedzy? I z tym wiaze sie kolejna nasza cecha- na nikim sie nie wzorujemy widzimy we wlasnej przyszlosci niewiele, kiedy szukajac pracy slyszymy "moze by sie cos dla ciebie znalazlo ale..".
Z mlekiem matki wypijamy potrzebe martwienia sie o swoj los od dziecinstwa. Wielu z nas sprecyzowane ma plany na przyszlosc do ktorych dąży wiedzac ze nikt nie pomoze. Przykra sprawa jest ze wielu mlodych ludzi wyjezdza zagranice by szukac lepszego zycia lepszego startu. A niewielu z nich wraca. Mimo tego ze jestemy pokoleniem dążacym do celow, czy nalezy sie dziwic naszemu zachowaniu zyjac wsrod ciaglych niepewnosci i braku perspektyw? Moze wiec nie nalezy okreslac mlodziezy jako dobra czy zla, pracowita czy leniwa. Przyjzyj sie w swoim otoczeniu pomysl jaka bylaby bez niej przyszlosc.
To moim zdaniem bardziej przypomina rozprawkę. Felieton to jest coś bardziej luźnego, ma ukryte przesłanie ale jest napisane językiem potocznm z zabarwieniem humorstycznym.
Masz niezłe spostrzeżenia na temat młodzieży Jak zmienisz troszkę styl będzie idealne
_________________ "... Out of the silent planet We are...."
"Of all the things I`ve lost I miss my mind the most"
Co do samego tkestku to, mlodosc jest poto zeby sie wybawic tak wlasnie sie dzijee w japoni tam lodziesz jest inna niz wszystkie... A co do polskiej co z roku na rok coraz gorsza bardziej pyskata i bardziej "dorosla"
_________________ --==Nie ma to jak życie==--
:>
Peace
[quote="vash"]Co do samego tkestku to, mlodosc jest poto zeby sie wybawic tak wlasnie sie dzijee w japoni tam lodziesz jest inna niz wszystkie... /quote]
żebyś się nie ździwił ...
Co do samego tkestku to, mlodosc jest poto zeby sie wybawic tak wlasnie sie dzijee w japoni tam lodziesz jest inna niz wszystkie... /quote]
żebyś się nie ździwił ...
Hmm sadze ze tam bunt mlodzinczy jest najbardziej widoczny...
_________________ --==Nie ma to jak życie==--
:>
Peace
Pomogła: 10 razy Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2004 Posty: 1282 Skąd: Zduńska Wola/Łódź
Wysłany: 2006-02-19, 14:22
p01ss0n napisał/a:
To moim zdaniem bardziej przypomina rozprawkę. Felieton to jest coś bardziej luźnego, ma ukryte przesłanie ale jest napisane językiem potocznm z zabarwieniem humorstycznym.
Masz niezłe spostrzeżenia na temat młodzieży Jak zmienisz troszkę styl będzie idealne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum