W wywiadzie dla InfoWorld Jim Zemlin, dyrektor wykonawczy Linux Foundation, wyraził zainteresowanie współpracą z firmą Microsoft. Zemlin uważa, że wielkie koncerny oraz monopole nie trwają wiecznie i dlatego firma Microsoft musi dostosować się do wymagań rynku. Jednym z takich wymagań jest współpraca oraz interoperacyjność. Przykładem moga być takie firmy jak Google czy Facebook lub organizacje jak Wikipedia. Zdaniem Zemlina model, w którym fachowcy trzymają wyniki swoich prac w tajemnicy powoli odchodzą do przeszłości.
Linux Foundation pragnie, aby powstało specjalne miejsce, w którym twórcy wolnego i otwartego oprogramowania mogliby pracować nad zwiększeniem współpracy Linuksa z produktami Microsoft. Taka współpraca przydałaby się takim projektom jak Samba. Współpraca ta wiązałaby się z żadną konkretną umową marketingową czy kontraktem. Działaby na zasadach jakie od zawsze panują w świecie otwartego oprogramowania.
















Dobrze chłop mówi, tylko co z tego, jeśli brak chęci do współpracy po drugiej stronie…
No cóż. Siłą nie zmusisz Microsoft do współpracy. Chociaż… :D
Kity mi tu nie będą wciskać ci z MS o chęci współpracy ze społecznością OS, takie coś to mogą mówić 5 latkowi w przedszkolu. Teraz to niech sie pocałują głęboko w swoje 4 litery.
[...] lalki ma znaczenie symboliczne. Być może wraz z zimną odejdą zamknięte rozwiązania, a współpraca z niektórymi koncernami dojdzie do [...]
Dodaj komentarz