Nie wiem co mam zrobić....jest....pewna dziewczyna, w której kochałem sie na wakacjach, a że widziałem, że prowadza się z innym to odpuściłem...siedziałem cicho przez blisko 5 miesięcy...a kiedy teraz mam możliwość wszystko naprawić, ona mi wszystko wypomina i nie chce ze mną rozmawiać....chciałbym jej to wszystko wyjaśnić, ale ona nie chce słuchać....co mam robić??
kiedyś na forum królowało stwierdzenie: "Powieś się"
tak na serio to kup jej kwiatka i pogadaj
propozycja Paszczy też nie jest zła
można też wykorzystać poczte polską (walentynki niedługo więc może przeczyta )
właśnie rozważam albo wysłać jej list wraz z prezentem na walentynki, albo urwać sie ze szkoły tego dnia, złapać pociąg i pojechać do niej. Może napiszecie mi usprawiedliwienie do szkoły (i do mamy swoją drogą??)
To również. Wypomina mi głownie to, że się nie odzywałem Wiem, że źle zrobiłem siedząc cicho. Ma mi za złe również to, że utrzymywałem kontakt z innymi osobami z obozu, a nie z nią
To również. Wypomina mi głownie to, że się nie odzywałem Wiem, że źle zrobiłem siedząc cicho. Ma mi za złe również to, że utrzymywałem kontakt z innymi osobami z obozu, a nie z nią
A moze sie droczy i sprawdza jak ci naprawde zalezy a nie jest free to ty lecisz ot co..
kobiet podstepny jest
_________________ --==Nie ma to jak życie==--
:>
Peace
Mój (jeszcze wtedy przyjaciel) siedział cicho przez rok i jak sie potem o wszystkim dowiedziałam to uważałam to za coś słodkiego. nie rozumiem dziewczyny;)
_________________ Wszystkie napisane posty nie są oświadczeniem ani oficjalnie wypowiedzianymi słowami,
jest to jedynie splot liter w wirtualnej rzeczywistosci i należy to traktować z odpowiednim dystansem
ech...póki co to mam taki mętlik w głowie, ze sam nie wiem, co mam robić miałem pojechać do niej na Walentynki, to mi nasza koleżanka napisała, że nie chce ze mną rozmawiać....znowu gdzie indziej pisze do mnie "cukiereczku" itp. w przyszłą sobotę chciałem teraz do niej pojechać to wszystko wyjaśnić, to mnie znowu lekarz załatwił odczulaniem i mam nie wyjeżdżać przez jakiś czas....to że mnie mama z domu nie wypuści to swoją drogą, a że się ostatnio z nią za często sprzeczam to na razie chcę uspokoić atmosferę
mam wątpliwości co do powagi tej dziewczyny;) ale Ty nie jesteś lepszy słuchając "koleżanki". Matko czy to nowe pokolenie jest dziwne czy ja sie starzeje?
_________________ Wszystkie napisane posty nie są oświadczeniem ani oficjalnie wypowiedzianymi słowami,
jest to jedynie splot liter w wirtualnej rzeczywistosci i należy to traktować z odpowiednim dystansem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum